Rodzicom zależy, żeby ich dziecko rozwijało się prawidłowo, a także było stymulowane i mogło poznawać nowe rzeczy, szukać swojej pasji już od najwcześniejszych lat. A miejsc, w których nawet codziennie organizowane są różnorodne zajęcia dla najmłodszych, przybywa. Pytanie tylko, czy zajęcia dodatkowe dla przedszkolaka to moda czy istotny element wspierania wszechstronnego rozwoju dziecka? Jak dobrać zajęcia dla dziecka i jak poznać, że są one idealne dla maluszka?
Na te pytania trudno odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ wszystko zależy od dziecka, od rodziców, od zajęć, a także od rówieśników i osoby prowadzącej zajęcia. Fakt, że w przedszkolu, zgodnie z programem nauczania, dzieci mają angielski czy rytmikę, nie sprawia od razu, że dużo z tych zajęć wynoszą. Różne są grupy, różni nauczyciele… Nie dziwi więc, że rodzice szukają oferty zajęć pozaprzedszkolnych, zorganizowanej nauki języka w małej grupie dzieci, ciekawych zajęć ruchowych. Jednak fakt, że dziecko codziennie uczęszcza na inne zajęcia może być już niepokojący. Dlaczego?
Otóż dziecko potrzebuje odpoczynku, a także czasu spędzonego tylko z rodzicami. Nie każde dziecko jest też gotowe i zainteresowane wszystkim, na co zapisują je rodzice. Zanim jednak przejdziemy do minusów, skupmy się na pozytywach.
Zalety zajęć dodatkowych
Dodatkowe zajęcia dla przedszkolaka mogą być wspaniałą przygodą i bodźcem do rozwoju, pod warunkiem jednak, ze rodzic wie, czego dziecko potrzebuje. Zna jego możliwości i ograniczenia, nie próbuje robić nic na siłę. Zajęcia dodatkowe pozwalają na rozwój dziecka, intelektualny, emocjonalny, społeczny i fizyczny, a także pozwalają uczyć się współpracy z innymi, wspierają funkcjonowanie w grupie, mogą dodawać pewności siebie. Pod warunkiem jednak, że aktywność jest dopasowana do indywidualnych preferencji dziecka.
Ciekawą opcją są wspólne zajęcia z rodzicami, np. ruchowe czy robienie eksperymentów. Jednak zajęcia dla dziecka, samego, dają rodzicom dodatkową godzinę do wykorzystania, np. na zrobienie zakupów lub inne obowiązki.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze zajęć?
Przede wszystkim należy zastanowić się nad tym, co dziecko lubi robić i iść tym tropem – zajęcia fizyczne takie, jak akrobatyka, judo, zajęcia ogólnorozwojowe będą dobrą opcją dla dzieci, które mają nadmiar energii i potrzebują się poruszać. Z zajęciami piłki nożnej lepiej poczekać, za to naukę pływania można rozpocząć już w żłobku i jest to bardzo korzystne dla dziecka, ponieważ kształtuje mięśnie i wspiera prawidłowy ich rozwój. Zajęcia ruchowe wspierają także odporność dziecka.
Dzieci lubiące zajęcia plastyczne powinny iść w ty kierunku, lubiące muzykę – mogą chodzić na taniec, rytmikę lub zajęcia z nauki gry na instrumentach, natomiast dzieci, którym brakuje stymulacji – mogą uczęszczać na integrację sensoryczną, którą może zalecić także pedagog lub psycholog.
Co ważne, zajęcia dla dzieci powinny odbywać się w małych grupach, wręcz kameralnych, do 8 dzieci na opiekuna, aby mogły one z zajęć skorzystać. Dobrze jest wziąć udział w zajęciach pokazowych i poobserwować pracę grupy.
Kiedy nie warto inwestować w zajęcia dodatkowe?
Przede wszystkim wtedy, jeśli dziecko nie wykazuje zainteresowania i ochoty na uczestnictwo w takich zajęciach. Może to wynikać m. in z przeciążenia dziecka – jeśli ma już zajęcia dodatkowe, jeśli jest zmęczone po przedszkolu, kolejne zajęcia mogą stanowić dla niego duże obciążenie i powodować zniechęcenie, zły nastrój, brak humoru. Bardzo często dziecko marudzi z przemęczenia.
Należy zadbać, aby dziecko miało wystarczająco dużo czasu na odpoczynek i zabawę w domu, z rodzicami i rodzeństwem, aby móc rozwijać się harmonijnie. Ważne są wspólne aktywności, wspólne spędzanie czasu – na grach planszowych, czytaniu książek czy inne aktywności, które lubPrzykłai dziecko. Jeśli rodzice nie mają czasu dla pociechy, a maluch spędza czas jedynie na zajęciach dodatkowych lub przed telewizorem, to w przyszłości może mieć problemy, borykać się z brakiem pewności siebie, trudnościami w nawiązywaniu relacji z innymi, a nawet z uzależnieniem od telewizji.
W zajęcia dodatkowe nie warto inwestować jeśli dziecko odmawia współpracy i nie chce chodzić na dane zajęcia.
Jakie są zajęcia dodatkowe dla przedszkolaka?
Przykładowe zajęcia to:
- ogólnorozwojowe: rytmika, basen, akrobatyka, gimnastyka, taniec kreatywny. Należy pamiętać, że zajęcia takie, jak judo również w dużej mierze opierają się w tym wieku na ćwiczeniach ogólnorozwojowych;
- plastyczne: malowanie, rysowanie, modelowanie, a także lepienie czy wyklejanie;
- muzyczne: gordonki, nauka piosenek, gra na instrumentach;
- językowe.
Zajęcia dodatkowe – jak znaleźć złoty środek?
Do wszystkiego należy podchodzić z umiarem i nie należy przesadzać – w żadną ze stron. Unikanie wyjść z dzieckiem, bo będzie zmęczone, czy odmawianie mu, jeśli chce wziąć udział w zajęciach, na które chodzą koledzy, też nie jest dobre. Podobnie, jak nie jest dobre przeciążanie dziecka i organizowanie mu codziennie innych zajęć, albo nawet i dwóch – jednych po drugich. Niektóre dzieci potrzebują bardziej kontaktu z rówieśnikami i wtedy lepiej wychodzić z nimi na place zabaw lub właśnie na zajęcia wspierające ich umiejętności społeczne. Dzieci, które potrzebują ruchu będą świetnie pracowały na zajęciach ruchowych, z kolei dzieci, które wolą bardziej statyczne zabawy – będzie to męczyć. Jednak umówmy się – nauka tego, jak ważną rolę odgrywa ruch i jak trzeba zadbać o swoje ciało jest ważny już od najmłodszych lat. Zajęcia ruchowe, połączone ze zdrową i zbilansowaną dietą pomogą zapobiec rozwojowi nadwagi u dziecka. Zajęcia dodatkowe są także okazją do tego, aby dziecko sprawdziło różne możliwości i wybrało coś, w czym czuje się dobrze. Dlatego rodzice powinni rozmawiać z dzieckiem i pytać go o zdanie. Podobnie warto porozmawiać z wychowawcą czy instruktorem – może mają oni pewne obserwacje dotyczące tego, jak dziecko czuje się na zajęciach, w czym jest dobre, czy pasuje do grupy, czy od niej odstaje. Zmuszanie malucha do uczestnictwa w zajęciach, w których nie jest dobre, celem realizacji ambicji rodziców, spowoduje tylko trudności i nie sprawi, że dziecko będzie chętnie uczestniczyć w zajęciach. Oczywiście – nie wszystkie aktywności są też dla dzieci wskazane. Przykładowo z jazdą konną rodzice powinni poczekać do ukończenia przez dziecko 7. roku życia, ponieważ sport ten bardzo obciąża stawy.
Złotym środkiem będzie dopasowanie aktywności do potrzeb i warunków fizjologicznych dziecka. Obserwacja, słuchanie go, pomoc w realizacji potrzeb będą kluczowe dla jego dalszego rozwoju. I żadne, nawet najfajniejsze zajęcia dodatkowe, nie zastąpią maluchowi czasu spędzonego z rodzicami na wspólnej zabawie i budowaniu więzi. Zmuszanie dziecka do uczestnictwa w zajęciach, których nie lubi, ćwiczenie tego w domu – może to wywołać efekt odwrotny do zamierzonego i wcale nie sprawi, że maluch będzie najlepszy w grupie.
Motywacja to podstawa?
Dzieci nie mają jeszcze wewnętrznej motywacji do ćwiczenia w domu, do powtarzania materiału. Uczą się bardzo szybko, ale mogą też zapominać, jeśli nie będą powtarzać w domu. I tutaj rolą rodzica jest, aby zmotywować dziecko do powtórzeń i wyrobić w nim nawyk pracy w domu. Ćwiczenia w domu nie muszą być długie i trwać tyle, co zajęcia. Mogą trwać po 10 minut, ale ważna jest systematyczność. Takie wspólne powtarzanie ma też jeszcze jedną zaletę – dzięki niemu rodzic wie, co maluch robi na zajęciach, na jakim jest etapie i czy robi postępy. To okazja do wspólnego spędzenia czasu i obserwowania, jak dziecko się rozwija, jak mu idzie i czy rzeczywiście jest tym zainteresowany. Wspólne powtarzanie w domu to także świetna zabawa i okazja do chwalenia dziecka. Od razu podpowiemy, że dziecka nie powinno się porównywać do innych dzieci, ponieważ każdy rozwija się we własnym tempie, a porównania mogą tylko sprawić dziecku przykrość, wywołać w nim poczucie wstydu i brak pewności siebie. A maluszkowi jest to bynajmniej niepotrzebne do wspaniałej zabawy i eksplorowania świata i swoich pasji.